Kompatybilność płciowa czyli Trudne Pytania

Są czasami takie pytania, które nie powinny nigdy zostać odpowiedziane (hmm, czy to wo ogóle jest gramatycznie poprawne?)   Są też pytania na które po prostu nie da się odpowiedzieć… poprawnie. Każdy chyba zna „Kochanie, czy nie wyglądam w tych spodniach grubo?”. Jest to jednak tylko pozornie Trudne Pytanie. Można bowiem w jego przypadku użyć bardzo popularnej, Jedynej Słusznej Odpowiedzi: „Tak kochanie”, oczywiście w odpowiednim wariancie, czyli w tym przypadku „Oczywiście, że nie, kochanie”. Problem jednak pojawia się w sytuacji, gdy taka odpowiedź jest jawnym zaprzeczeniem rzeczywistości. Oczywiście możesz robić z siebie ślepego idiotę twierdząc w zaparte, że mimo iż szew w kroku wrzyna się między pośladki pytającej, a nogawki wspomnianych spodni pękają w szwach na falujących udach jedynie objętością przypominających atrybuty herkulesa, to wszystko jest w najlepszym porządku. Niestety takie drobne kłamstwo zostanie szybko wykryte, a ty skończysz w niełasce. W takiej sytuacji najlepiej jest stwierdzić, że spodnie, których dotyczy rozmowa, po prostu są nieładne i fatalnie leżą. Musisz pamiętać jednak o tym, że nie pozostanie wtedy nic innego niż wybranie się na zakupy, choć zawsze jest to lepsze niż przyjmowanie na siebie Groźnego Spojrzenia, odbieranie Wyrzutów na temat braku delikatności, czy wreszcie posądzenie o to, że uważasz swoją drugą połowę za Grubą i Nieatrakcyjną  

Są jednak trudniejsze pytania. Choćby nawet to samo, ale w znacznie bardziej skomplikowanym wariancie: „Kochanie, czy nie uważasz, że mogłabym być nieco szczuplejsza?”. Tutaj odpowiedź niestety nie jest oczywista. Po pierwsze, pytająca zapewne zdaje sobie sprawę, że tu i ówdzie ma nieco za dużo ciała, lub też po prostu jej się to wydaje. W ostatecznym rozrachunku nie ma to jednak znaczenia, gdyż Jej reakcja na Twoją odpowiedź będzie taka sama, niezależnie od przyczyny skierowanego do Ciebie pytania. Problem wbrew pozorom nie jest banalny. Prosta odpowiedź twierdząca daje w efekcie: „A więc uważasz, że jestem gruba?” wraz ze wszystkimi tego konsekwencjami. Odpowiedź przecząca pozornie wydaje się właściwa, jednakże paradoksalnie tak nie jest. Szybko bowiem zostaniesz oskarżony o brak zainteresowania swoją żoną/kochanką/TŻ*/kobietą/połową. Zostanie zarzucone Ci zobojętnienie na wygląd tak Ważnej Dla Ciebie Osoby, co oczywiście może prowadzić do groźnej sytuacji: „A więc już mnie nie kochasz?”.   Tutaj może pomóc jedynie wyczucie i znajomość Twojej żony, choć asekuracyjnie możesz spróbować przejąć inicjatywę i przejść do ofensywy stosując „Czyś ty oszalała??!!”. Lepiej jednak mieć wtedy w zanadrzu przygotowaną jakąś dłuższą kampanię, bowiem samym pytaniem nie będziesz w stanie wybrnąć z tej sytuacji bezkrwawo. Szczytem zręczności będzie takie pokierowanie Twojej towarzyszki, by Twoje sugestie uznała za własne pomysły. Jest to sztuka, którą wiele kobiet opanowało do perfekcji i czas byś ty również zaczął ją poznawać.

Są jednak i takie pytania, przed którymi skapitulują nawet prawdziwi weterani potyczek słownych z małżonką. Świat idzie naprzód (nawet Polska, choć powoli) i nie zdziw się, gdy pewnego dnia usłyszysz Na Prawdę Trudne Pytanie. Wyobraź sobie, że po wspólnym prysznicu, wycierasz się powoli ręcznikiem obserwując jak Ona przegląda się w lustrze. Obejmuje swe jędrne piersi, które zawsze uwielbiałeś, jakby warząc je w dłoniach. Unosi je lekko ku górze ściskając delikatnie. Obraca się bokiem lekko wypinając klatkę piersiową w przód by uwydatnić swoje zmysłowe atrybuty… po czym po chwili pyta: „Czy nie sądzisz, że powinnam mieć większe piersi?”   Ujmę to wprost: obojętnie co odpowiesz - masz przesrane   Nawet jeśli twój obiekt westchnień jest w rozmiarze B (czyli Boskim) i w zupełności Ci to wystarcza, nawet jeśli ma rozmiar D (czyli Doskonały) i Ciebie to doprowadza do szaleństwa - nie możesz zaprzeczyć. Przecież każdy facet śni o wielkich piersiach, a jeśli ty taki nie jesteś, to albo już jej nie kochasz i masz na boku jakąś Inną w rozmiarze większym niż Ona, albo jesteś gejem i zaraz od niej odejdziesz do swojego drugiego fiuta. Tak czy inaczej, będziesz się gęsto tłumaczyć. Nie możesz również potwierdzić mówiąc, że: „Owszem kochanie, faktycznie mogły by być większe - kiedy operacja?”. Zostaniesz wtedy zarzucony podejrzeniami o to, że w głowie masz tylko jedno, że zawsze przecież mówiłeś, że Ona jest piękna, a teraz nagle po tylu latach Ci się odwidziało, więc zapewne musisz się ciągle rozglądać za Innymi, lub co gorsza masz jakąś Inną na boku.

Jaki z tego morał? Kochaj, słuchaj i szanuj swoją wybrankę, a nie będziesz miał takich dylematów. Rozmawiając i wykazując zrozumienie, nie będziesz musiał słuchać głupich pytań i wymyślać jeszcze głupszych odpowiedzi!  

* TŻ - Towarzysz(ka) życia.

Dodaj nowy komentarz

Zawartość tego pola nigdy nie zostanie udostępniona publicznie.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w klikalne odnośniki.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <a> <em> <strong> <cite> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.
CAPTCHA
Niestety spamerzy za wszelką cenę starają się zrobić z sieci jeden wielki śmietnik. To powinno ich trochę zniechęcić.
Image CAPTCHA
Przepisz tekst widoczny na obrazku.